|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Blake
Admin Techniczny
Dołączył: 25 Paź 2011
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/40
|
Wysłany: Wto 21:39, 25 Paź 2011 Temat postu: Czarni Wojownicy |
|
|
Pewien wędrowiec szedł drogą przez miasto. Szedł zdecydowanie, wiedział dokąd idzie.
Może zamiast tego zdania opisałbyś ludzi, bo nie jest ono zbyt potrzebne?
Mijał kupców, nędzarzy oraz mieszczan, którzy z mieszaniną strachu i zaciekawienia przypatrywali mu się ukradkiem. Lecz szedł dalej...
W końcu ujrzał budynek do którego dążył. Wszedł do niego i zastał harmider. To normalne – pomyślał nie bez powodu, bowiem była to oberża, a on sam, już w wielu bywał. Podszedł do baru i zastał tam oczywiście oberżystę.
-Coś podać? –zapytał, widocznie znudzony pracą, oberżysta.
Mężczyzna uśmiechnął się.
-Nie trzeba. Potrzebuję odpoczynku. Znajdzie się jakiś wolny pokój? -spytał.
Oberżysta pokiwał głową i zawołał:
-Suez, zaprowadź szanownego pana do jego pokoju. A co do zapłaty… -przerwał, bo czarno ubrany mężczyzna rzucił mu sakiewkę.
-To za dzisiaj i za najbliższe dni, bo trochę tu zostanę. Mam parę spraw do załatwienia. A co do imienia, jestem Urunmu. –powiedział. Oberżysta pokiwał głową i dał znak pomocnikowi, by zaprowadził nowego gościa do pokoju.
***
Następnego dnia, miasto zostało zaatakowane przez człekokształtne stwory. Zwano je Danirami. Daniry, od pewnego czasu zagrażały królowi Garinowi - władcy Anarii.
Anaria była niewielkim krajem, położonym na północnym wschodzie jeśli patrzeć na mapę okolic.
Wielki Masyw,Kotlina Deruma,Półwysep Anaryjski (od nazwy państwa)...
Niedaleko osiedliły się Daniry, a dowodził nimi prawdopodobnie Irigan, zbuntowany brat króla Garina.
Irigan był starszy,lecz także chciwy i samolubny.Dbał tylko i wyłącznie o siebie samego.
Gdy Rada Królestwa Anarii unieważniła jego pretensje do tronu jako najstarszego z synów zmarłego króla,zbuntował się i zebrał armię złożoną z barbarzyńców, zbójców oraz wszelkiego rodzaju monstr i rozpoczął bunt przeciwko radzie. Dzięki trzem czarnym wojownikom, pomysł Irigana się nie udał, a on sam został wygnany z królestwa. Kilka lat po tym, w królestwie usłyszano wieści o człekokształtnych stworach. Mieszkańcy opowiadali różne historie. Jedna z nich brzmiała, że to słudzy diabła i że on je wysłał, by szerzyć zło na Ziemi. Inni powiadali, że ich liczebność przewyższa wojska Anarii. Do stolicy Anarii doszły także wieści, że widziano Irigana, razem z tymi stworami. Król Garin był smutny, że musi prowadzić wojnę z bratem, lecz wie, że to konieczne, by ocalić Anarię.
Zaatakowane miasto nosi nazwę Rainhat. Jest ono niewielkim miasteczkiem granicznym o dużym znaczeniu strategicznym, przez co częściej atakowanym niż jakiekolwiek inne.
Jundan, wraz z wojownikami królestwa zawzięcie bronili miasta. Tym razem sytuacja przedstawiała się inaczej. Rycerze przegrywali. Danir było zbyt wiele. Miały przewagę.
-Trzeba wezwać posiłki! – krzyknął dowódca, walczący zaciekle, wraz z niewielką armią, przeciwko wielkiej, nieustraszonej hordzie potworów. Baron miasta rozważał chwilę. "Nie mogę wysłać po wsparcie do sąsiedniego miasta żadnego z moich wojowników. Są za bardzo zmęczeni i żywi nie daliby rady dotrzeć tam na czas".
-Wiem! Funtonie, pobiegnij do miasta i oznajmiaj, że szukamy ochotnika, szybkiego i walecznego. Możliwe, że znajdziesz takowego w oberży. Wojownik Jundana kiwnął głową i tak uczynił.
Na ulicach Funton rozgłaszał:
-Szanowny baron i mocny wojownik, Jundan, szuka ochotnika, który uda się do stolicy Anarii, Anarionu, po wsparcie dla miasta. Tam powinno znaleźć się dostatecznie dużo wojowników, by wesprzeć nasze miasto. Czy znajdzie się ktoś chętny?
Nikt nie odpowiadał, zapadła cisza. Mieszkańcy miasta milczeli. Funton więc, coraz bardziej zawiedziony, udał się do oberży… Urunmu, siedział przy stoliku i rozmyślał o obecnej sytuacji. Przyglądał się kłótni dwóch mężczyzn. A dokładniej, zaczepek silniejszego i lepiej zbudowanego, skierowanych do chudego i pewnie biedniejszego mieszkańca miasta.
-Nie masz prawa czepiać się mnie i mojej rodziny, wariacie. Za dużo wypiłeś podejrzewam. – powiedział ten słabszy. Ten drugi wyraźnie się wkurzył i wyciągnął nóż, który zawsze, jak podejrzewał Urunmu, nosił przyczepiony do pasa. Słabszy przeraził się. Silniejszy i lepiej zbudowany mężczyzna, zaatakował i miało się to skończyć śmiercią dla słabszego przeciwnika. Lecz tak się nie stało, bowiem Urunmu, szybko wyciągając swój miecz, zablokował cięcie noża, stając w gotowości przed słabszym mieszkańcem. Tą akcję, wszyscy w oberży widzieli, a gdy wkroczył do akcji trzeci, zdziwili się mocno.
-Nie będę słuchał dziwaka. Jak się nazywasz, słabeuszu. –zadrwił niby silniejszy. – Ja jestem Dielos, jeden z najsilniejszych mieszkańców.
Wojownik nie poruszył się nawet. Nikt nie wiedział, czy wziął to na serio, czy też zlekceważył jego słowa. Odezwał się:
-Jestem Urunmu, ale o tym imieniu dużo nie słyszałeś. Więc wiedz, że jestem synem Aruniana.
W oberży dużo osób wydało okrzyki nie dowierzania i następujące słowa rozbrzmiały na sali:
-On jest synem Aruniana?! Przecież Arunian, to jeden z trzech czarnych wojowników.
Urunmu uśmiechnął się. Teraz on przystąpił do ataku wprowadzając przeciwnika w zaskoczenie, walnął rączką od miecza Dielosa w głowę, a gdy ten spadał nieprzytomny na ziemi, wyrwał mu nóż z ręki.
-Tak, jestem synem Aruniana. I podobnie jak on, jestem czarnym wojownikiem, lecz drugiej dynastii.
Nagle cisza. Urunmu obejrzał się z ciekawością po oberży i ujrzał w drzwiach wojownika barona.
-Jestem Funton i cieszę się, że cię widzę Urunmu. Mam nadzieję, że jesteś skłonny udzielić pomocy miastu…
-Oczywiście, że jestem. Ale powiedz pierw, o co biega. –odpowiedział zdecydowanie czarny wojownik.
-Miasto zostało zaatakowane przez Danirów, lecz teraz wielokrotnie przewyższają nas jednostkami. Musisz udać się do Anarionu, powiadomić króla Garina. Poradź mu, by natychmiast wyruszył nam z pomocą. – wyjaśnił Funton, poczym podał dokładne informacje o liczebności. Urunmu wyruszył natychmiast. Wziął konia ze stajni i wyruszył. Po drodze spotkał sporo Danirów, lecz dzięki swoim umiejętnością, udało mu się jakoś pokonać i przedostać się poza ich armie….
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Blake dnia Śro 12:44, 26 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/xandblue/images/spacer.gif) |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Wega
Moderator
Dołączył: 25 Paź 2011
Posty: 233
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/40 Skąd: Warszawa, Białołęka
|
Wysłany: Czw 19:32, 27 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Bardzo ciekawe, ładnie napisane mam nadzieję, że będziesz kontynuował.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/xandblue/images/spacer.gif) |
Blake
Admin Techniczny
Dołączył: 25 Paź 2011
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/40
|
Wysłany: Czw 20:04, 27 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Taki mam zamiar... Jak tylko znajdę wolną chwilę...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/xandblue/images/spacer.gif) |
Wega
Moderator
Dołączył: 25 Paź 2011
Posty: 233
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/40 Skąd: Warszawa, Białołęka
|
Wysłany: Czw 20:06, 27 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
To bardzo fajnie, nie mogę się doczekac.!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/xandblue/images/spacer.gif) |
Blake
Admin Techniczny
Dołączył: 25 Paź 2011
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/40
|
Wysłany: Czw 20:08, 27 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Jakbyście chcieli być w opowiadaniach, mi by to pomogło ;] Ale byście musieli napisać mi charakterystykę postaci i kim byście chcieli być na pw.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/xandblue/images/spacer.gif) |
Wega
Moderator
Dołączył: 25 Paź 2011
Posty: 233
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/40 Skąd: Warszawa, Białołęka
|
Wysłany: Czw 20:13, 27 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Myślę, że to fajny pomysł. Może jutro coś napiszę ale teraz nie mam weny.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/xandblue/images/spacer.gif) |
Blake
Admin Techniczny
Dołączył: 25 Paź 2011
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/40
|
Wysłany: Czw 21:07, 27 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Spoko, czekam Dzisiaj w nocy pomyślę nad dalszym potokiem wydarzeń w opo... Więc niedługo pojawi się kolejny kawałek
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/xandblue/images/spacer.gif) |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|